Jak zaprzyjaźnić się z własnym krytykiem wewnętrznym

Jak zaprzyjaźnić się z własnym krytykiem wewnętrznym

Kim jest wewnętrzny krytyk?

Zacznę od tego, że krytyka wewnętrznego ma każdy! Jest to ta część naszej osobowości, która przypomina lustro wypaczające to, co widzimy. Jest pochodzącym z naszego wnętrza głosem, który nas krytykuje i obmawia. Jest niczym nasz własny wewnętrzny policjant pilnujący, abyśmy wypełniali reguły, które sobie sami wyznaczyliśmy. Te reguły, to najczęściej równego rodzaju powinności, jak np.: „Powinieneś ciężej pracować”, „Powinieneś być zawsze miły dla innych”, „Nie powinieneś być tak niechlujny”, „Powinieneś wyglądać atrakcyjnie”, itd. Gdy przestajemy wypełniać te narzucane sobie surowe reguły – nasz krytyk wewnętrzny wkracza do akcji i mówi nam: „Coś jest z Toba nie tak! Musisz to zmienić! Co pomyślą inni?!”. Gdy sobie tego głosu nie uświadamiany, paradoksalnie zaczynamy skupiać się na jego uciszaniu, chcemy się go pozbyć. Nie jest to jednak możliwe, nie byłoby to też dla nas dobre… Wewnętrzny krytyk sprawia, że to, jacy jesteśmy, co robimy i co nas otacza wydaje się nie dość dobre, brzydkie, niewłaściwe. Powoduje też, że skupiamy swoją uwagę na tym, co pomyślą o nas inni, jak nas będą postrzegali i jak nas ocenią. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z odrębności tego głosu, ponieważ jego oskarżenia i bezustanne krytyczne komentarze traktuje po prostu jako naturalną część własnego „ ja”.

Skąd się bierze wewnętrzny krytyk?

Wewnętrzny krytyk rozwija się w nas od wczesnego dzieciństwa. Rośnie w siłę na pożywce opinii otaczających nas ludzi oraz oczekiwań społeczeństwa czy też szerzej kultury, w której żyjemy. Głos wewnętrznego krytyka to, mówiąc w pewnym uproszczeniu, głos ważnych osób z naszego życia, tj. przede wszystkim rodziców, nauczycieli, trenerów, ale także przywódców religijnych, polityków czy też bohaterów filmów. Wychowując nas, rodzice najczęściej starali się nam przekazać, abyśmy schludnie wyglądali i poprawnie się zachowywali. Wszystko po to, żebyśmy dobrze funkcjonowali w domu i poza nim, abyśmy byli dobrymi ludźmi. Nic w tym dziwnego czy niewłaściwego. W procesie uczenia tych reguł rodzice przyglądali się nam i dociekali co jest z nami nie tak i jak mogą temu zaradzić. Zwracali uwagę na to, co źle robiliśmy lub co było niestosowne w naszym wyglądzie. Chcieli, abyśmy byli zdyscyplinowani, skrupulatni, inteligentni. Chcieli nauczyć nas przewidywać i rozwiązywać problemy. To też zupełnie naturalne. Gdyby się okazało, że jesteśmy źle wychowani, mogliby nabrać przekonania, że to ich wina. Podobnie postępowali inni krewni, nauczyciele, trenerzy, koledzy. W zasadzie większość, jeśli nie wszyscy ludzie, których znamy. Korygowanie i bycie korygowanym to ważny element stosunków międzyludzkich.

Jak zaprzyjaźnić się z własnym krytykiem wewnętrznym

Jaką funkcję spełnia krytyk wewnętrzny w naszym życiu?

Jego podstawową funkcją jest chronienie nas przed cierpieniem i wstydem. Wszystko po to, abyśmy dobrze radzili sobie w życiu i osiągali sukces. Zależy mu, abyśmy byli kochani, lubiani i akceptowani. Tego też dotyczą jego podstawowe lęki. Krytykując nas, stara się uchronić nas przed samotnością, brakiem miłości, akceptacji czy aprobaty. Stara się chronić nas przed urazami, pomagając nam dostosować się do wymagań i oczekiwań świata. Zaczyna więc krytykować nas, zanim zrobią to inni. Robi to, aby zapewnić nam miłość i bezpieczeństwo. W sumie więc chce dla nas dobrze. Chce, żeby nam się dobrze wiodło, tj. żebyśmy mieli dobrą rodzinę, dobrą pracę, dobre zarobki. Dlatego właśnie nie należy go zwalczać, tylko spróbować wsłuchać się w to, co ważnego o nas samych chce nam powiedzieć i dokonać selektywnej oceny jego komunikatu. Ostatecznie być może też… zaprzyjaźnić się z nim?

Skoro krytyk wewnętrzny chce dla nas dobrze, to w czym tkwi problem???

Wewnętrzny krytyk bardzo często nie wie kiedy przestać nas krytykować i oskarżać. Jego krytyka skierowana w naszą stronę często osiąga wybujałe rozmiary i wymyka się spod kontroli. Zaczyna wtedy nas sabotować, przez co wyrządza nam poważne szkody. Traci swoje pierwotne, pozytywne intencje i zaczyna przenikać każdą część naszego życia. Ułatwia mu to znajomość naszych wad i popełnionych błędów. Przekracza granice użytecznej dla nas i konstruktywnej krytyki i zaczyna działać przeciwko nam. Zajmuje się już wyłącznie tropieniem naszych niedoskonałości. Wtedy zaczynamy czuć się niezręcznie i mamy o sobie bardzo złe zdanie. Coraz bardziej obawiamy się błędów. Czasem też przestajemy próbować, ponieważ krytyk wewnętrzny podpowiada nam, że wszystko robimy źle i tym razem na pewno też tak będzie i nie uda nam się. Blokuje w ten sposób wszelką inicjatywę, jaką moglibyśmy się wykazać.

Jaki ma na nas wpływ krytyk wewnętrzny?

Krytyk wewnętrzny jest w stanie znacznie, a być może całkowicie zahamować nasz rozwój osobisty. Utrudnia, blokuje naszą potencjalną możliwość prowadzenia kreatywnego życia. Jego głos hamuje pracę nad sobą. Nasze błędy czy niedociągnięcia przedstawia nam w sposób zdecydowanie wyolbrzymiony, czasem wręcz jako „zbrodnie przeciwko ludzkości”. Wywołuje dewastujące nas uczucia, przede wszystkim nadmierne poczucie winy i wstyd. Czasem, aby zagłuszyć głos wewnętrznego krytyka zaczynamy sobie szkodzić poprzez różnego rodzaju nałogowe zachowania. Efektem jego destrukcyjnego działania mogą być również izolacja, pozostawanie w szkodliwych dla nas relacjach, nasilony lęk, czy też depresja. Krytyk wewnętrzny uderza bezpośrednio w naszą samoocenę i pewność siebie rozumianą jako wiarę w swoje możliwości. Paraliżuje nas, odbiera nam radość i skuteczność działania. Każdy aspekt naszego ja uważa za niesatysfakcjonujący i próbuje go zmieniać, łącznie z naszymi uczuciami, marzeniami czy impulsami do działania. Sprawia, że zaczynamy je ukrywać przed zewnętrznym światem, wstydząc się ich.

Jak rozpoznać głos krytyka wewnętrznego?

Gdy zaczynamy separować krytyka wewnętrznego od naszego ja, zaczynamy słyszeć jego głos. Gdy się wsłuchamy, możemy usłyszeć jego głośny, wręcz krzykliwy głos lub, co częściej ma miejsce, cichy szept. Mówi nam, że mamy jakiś problem, popełniliśmy jakiś błąd, mówi nam jacy jesteśmy w negatywnym znaczeniu, używając do tego przymiotników w rodzaju: gruby, chudy, nudny, głupi, podły, brzydki, itp. Podkreśla nasze niedoskonałości i podpowiada nam, że musimy z nimi coś zrobić, że tak nie może pozostać. Jego ulubione słowa to: „błąd”, „problem”, „symptom”, „uzależnienie”, „współuzależnienie”, „powinieneś”. Te określenia oczywiście nie zawsze są nieuzasadnione. Czasem pomagają nam w zmianie niektórych zachowań, jednak krytyk wewnętrzny wyszukuje je i stosuje jako oręż do walki z naszym rozwojem.

Jak zaprzyjaźnić się z własnym krytykiem wewnętrznym

Jak zaakceptować krytyka wewnętrznego?

Punktem wyjścia do zaakceptowania i docenienia krytyka wewnętrznego jest świadomość, że nie jest naszym wrogiem lecz sprzymierzeńcem. Powstał i rozwinął się po to, aby chronić nas przed cierpieniem i niebezpieczeństwem. Należy o tym pamiętać. Warto też ofiarować mu choć trochę współczucia, biorąc pod uwagę jego lęki dotyczące perfekcyjnych wymagań świata zewnętrznego. Są one nieustannie podsycane przez media i reklamę, które dyktują nam jak mamy żyć, co jeść, jak się ubierać, jak wyglądać, itd. W promowanych wzorcach niewiele jest miejsca na niedoskonałość i błędy.

Pamiętaj o tym, że Twój krytyk wewnętrzny boi się, że możesz być samotny, że inni ludzie nie będą Cię kochali i lubili. Chce Cię uchronić przed tym, abyś nie wypadł „głupio” i przed wynikającym z tego bólem i wstydem. Pamiętając o tym możesz przekształcić stres wywołany atakami Twojego krytyka wewnętrznego w zrozumienie jego niepokoju i strachu, które leżą u podstaw tych ataków.

Potraktuj głos krytyka jako wołanie o pomoc. Twój krytyk chce wyrazić swoje niezadowolenie, niepokój i troskę z powodu Twoich zachowań, uczuć i myśli. Obawia się, że zostaniesz odrzucony.

Jak uczynić z krytyka wewnętrznego swojego przyjaciela?

  • Po pierwsze – odseparuj od swojego „ ja” Twojego krytyka wewnętrznego. Wejdź z nim w relację. Przerwanie identyfikacji z krytykiem wewnętrznym umożliwia usłyszenie jego głosu i docenienie jego roli. Potraktuj go jako kolejną część Ciebie, a nie jako całość Ciebie.
  • Po drugie – dowiedz się jakie są jego zasady zawarte w komunikatach, które do Ciebie kieruje. Przyjrzyj się temu, co chce Tobie powiedzieć. Postaraj się spojrzeć na nie obiektywnie. Zapytaj siebie ile jest w nich prawdy. Możesz przekonać się, że jest w nich dużo wyolbrzymiania.
  • Po trzecie – spróbuj określić z jakimi Twoimi przekonaniami na temat siebie i relacji z ludźmi mają związek komunikaty wewnętrznego krytyka. Czy np. w przekazie „Jesteś gruby” chodzi o związek z Twoim przekonaniem, że powinieneś być zdrowy, a może że powinieneś być atrakcyjny dla innych ludzi?
  • Po czwarte – postaraj się spojrzeć na Twojego krytyka wewnętrznego jak na Twojego doradcę czy coacha. Podziękuj mu za jego porady. Sam zdecyduj z których skorzystasz i w jakim zakresie. Twój krytyk wewnętrzny może stać się dla Ciebie nieocenionym źródłem racjonalności. Może pomagać Tobie zachowywać zdrowy dystans i obiektywność wobec własnych i cudzych działań, a także dokonywać stosownych korekt. Może też pomóc Tobie stać się bardziej efektywnym i spostrzegawczym w pracy, a w życiu osobistym poznać lepiej własną motywację i obserwować swoje postępowanie oraz jego wpływ na innych ludzi.

Jak możesz skorzystać na przyjaźni z Twoim krytykiem wewnętrznym?

  • Możesz zdecydowanie podnieść swoją samoocenę i pewność siebie.
  • Możesz zyskać więcej współczucia dla siebie, a także dla innych ludzi.
  • Możesz bardziej uodpornić się na ocenę i krytykę.
  • Możesz bardziej zaakceptować siebie.
  • Możesz poczuć więcej spokoju wewnętrznego.
  • Możesz zwiększyć swoją kreatywność.

Autor artykułu: Dawid Frąckowiak

Artykuł został przygotowany na podstawie:

Stone H. i Stone, S. (2003). Wewnętrzny krytyk. Jak zamienić destrukcyjna samokrytykę w twórcze wsparcie. Łódź: Wydawnictwo Ravi
Stone H. i Stone, S. (2004). Obejmując nasze „ja”. Poznań: Wydawnictwo Zysk i S – ka.

Kolejne artykuły już wkrótce!

Jeśli oceniasz ten artykuł jako interesujący i przydatny, udostępnij go proszę na Facebook’u za pośrednictwem mojego fanpage’a. Dzięki temu inne osoby będą również miały możliwość go przeczytać. Możesz również polubić mój fanpage, dzięki czemu za każdym razem otrzymasz ode mnie informacje o kolejnych artykułach.